Najlepsze gry Tower Defense?

tower defense

Najlepsza Tower Defense?

O Gemcrafcie można by wiele… pisać, gadać, a nawet śpiewać. Według mnie, jak na razie, nie ma równego konkurenta, chociaż jest kilka pozycji, a może dwie, które depczą serii Gemcraft po piętach.

Flashowa gra zadebiutowała na Kongregate dobrych kilka lat temu i od razu stała się hitem i wyznacznikiem gatunku tower defense(obrona wieży). Forum Kongregate pękało w szwach i każdy miał swoją wizję ukończenia gry. Zatem najnowsza część Gemcraft Chasing Shadows, była wyczekiwana z wyjątkowym rozrzewnieniem, również dlatego, że autor dał plamę i ogłosił premierę swojego dzieła długo przed rzeczywistym pojawieniem się tytułu na ArmorGames. Fani atakowali Facebooka, zarzucając znęcanie się nad nimi, bo jakby nie patrzeć, czekali na grę 3 lata (jak oni mogą czekać na jakąś grę flash tyle czasu, to przecież nie Diablo?!)
I w końcu doczekali się. Stało się i GC Chasing Shadows było wielkim wydarzeniem i niezłym kopem dla ArmorGames, które dotychczas stało w cieniu Kongregate. Zniecierpliwieni gracze pokonywali kolejne levele, rozpływając się w komentarzach nad wspaniałością nowej odsłony GC. Jednak po kilku dniach przyszedł czas na pierwsze niekoniecznie pozytywne opinie, bo okazał się, że twórca poszedł nieco inną ścieżką niż poprzednio. Wprawdzie cały konspekt pozostał bez zmian i nadal bronimy naszej wieży przed robalami, to pojawiło się coś, czego my doświadczeni, przeżyci gracze nigdy nie zaakceptujemy, Bowiem oprócz skromnej wpłaty za tzw. Golden Punch, dającej kilka niemających znaczenia ulepszeń, pojawiły się monety, których nie było w poprzednich częściach gry. Dzięki (lub o zgrozo) monetom możemy ulepszać diamenty i co gorsza podnosić poziom trudności poziomów. Ponieważ „ekspienie” jest głównym zamysłem gry, przechodzenie tych samych poziomów przy większej trudności jest jedynym kluczem do jej ukończenia. Czyli: brak monet = brak experience = niski level = stoisz w miejscu.

Ale, chwila, to że twórca chciał zarobić na swojej hitowej gierce, nie oznacza,że totalnie z nas zadrwił. Po wnikliwszej ocenie okazało się, że stając na głowie, można zarobić monety, nie wydając na to realnego złamanego grosza. Chodzi o to, że przechodząc kolejne poziomy, można bez kozery dorobić zabijając latające stwory, co po jakimś czasie daje niezłą sumkę. Za około 100 monet, możemy maksymalnie podwyższyć poziom trudności danej planszy i zarobić nawet kilka milionów punktów experience.

Podsumowując nowego Gemcrafta, trzeba przyznać, że jest liderem gatunku i wyznacznikiem trendu. Nowy, ulepszony i … no cóż masakrycznie trudny, daję zabawę na wiele tygodni. I niestety po zakończonej rozgrywce pozostaje ten przykry stan zwany „już koniec?”. na szczęście wersja na Steam ma zawierać dodatkowe poziomy i być może nowe atrakcje.

Tyle na wstępie a teraz do rzeczy.

Cel gry
W każdej części Gemcraft’a chodzi o to by zabezpieczyć swoją wierzę (szklaną kulę) przed atakiem pajęczaków, które pomimo starań, zawsze znajdują drogę do celu. Musisz utrudnić im przedostanie się do kuli, stawiając wierze, pułapki i kamienne bloki.

Drzewo rozwoju (Skills)
Ekspienie w GC to główny motor rozgrywki i prawdziwa gratka dla znawców. Bowiem Twoje wysiłki na pewno zostaną nagrodzone, ale nie tak szybko jak się tego spodziewasz. Przejście każdego poziomu podnosi ilość punktów, które możesz spożytkować na podniesienie swoich umiejętności. Problem w tym, że zdobyte punkty zostają przetrawione na użyteczne punkty dopiero wtedy gdy uzyskasz ich odpowiednią ilość. Zatem aby podnieść swoje umiejętności o np. 2 pkt, musisz przejść kilka razy tę samą planszę, uzyskując wyższy level. Dopiero po podniesieniu lvl, możesz ulepszyć kilka rzeczy.

Talizman
Ta zakładka jest czymś nowym w serii GC. Trochę nietrafiony pomysł, ponieważ monet na początku jest mało, a podniesienie poziomu kryształu kosztuje sporo, a daje…niewiele. Dopiero kryształy z poziomu 40 i więcej mogą realnie podwyższyć umiejętności. Kryształy zdobywa się przechodząc kolejne poziomy na podwyższonej trudności. Potem umieszczamy je w Talizmanie i podnosimy ich poziom. Dzięki temu możemy zwiększyć mannę o np: 50% lub przyśpieszyć regenerację czarów

Czary
Jest ich sześć, z czego zamrażanie i bolt najbardziej przydatne. Trzy po lewej stronie służą do obezwładniana i osłabiania przeciwnika. Trzy po prawej dodają do naszych wieżyczek działko strzelające silnym promieniem.
Wszystkie czary zdobywa się w konkretnym etapie gry i na początku musisz poradzić sobie bez nich.

Kompas
Frustrujący i od początku budzący zainteresowanie graczy. Chodzi w nim o to, że ustawiając jego konkretną pozycję w każdej planszy z kompasem, możemy uzyskać dodatkowe granty. Działa to tak:
Ładujesz planszę z kompasem zaczynając od pierwszej. Zatem pierwszy talizman od lewej w trakcie ładowania wskazuje pozycję kompasu w tej planszy. Twoim zadaniem jest sprawienie, by kompas na każdym etapie zatrzymał się na pozycji X(gem poziomu 5). Czyli jeśli drugi gem podczas ładowania strony z kompasem wskazuje kwadrat, to znaczy, że w drugiej planszy trzeba kliknąć 2 razy w kompas.

Kolejność plansz z kompasem:

C2, E3, J2, K2, O3, U4, X7

Gdy widzisz gem z poziomu 1 – Klikasz kompas 4 razy.
Gdy widzisz gem z poziomu 2 – Klikasz kompas 3 razy. Nie zawsze działa.
Gdy widzisz gem z poziomu 3 – Klikasz kompas 2 razy. Nie zawsze działa.
Gdy widzisz gem z poziomu 4 – Klikasz kompas 7 razy. Nie zawsze działa.
Gdy widzisz gem z poziomu 5 – Jest OK, nic nie robisz.

Nagrody za ustawienie 7 kompasów na poziom X
1 raz – Plansza D6
3 razy – Plansza N7
5 razy – Plansza O4
7 razy – Plansza P6
9 razy – Plansza Q7
11 razy – Plansza X6
2, 4, 6, 8, 10 razy: fragment talizmanu.

No więc, tak wygląda nowy GC pokrótce. Dużo by pisać, ale w to po prostu trzeba zagrać i dać się uzależnić. Wielbiciele ekspienia będą ukontentowani!

Najlepsze Tower Defense >

Add a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *